Let’s talk fashion vol.1
Napisane | 20 Lutego 2010 | 1 Komentarz
- Przy tym pokazie pracowało 250 osób. I każdej z nich trzeba było potem wystawić umowę – podsumował Maciek dokumentalny film o kulisach pokazu jego najnowszej kolekcji wiosna/lato 2010, który po raz pierwszy pokazał szerszej publiczności właśnie z okazji “Let’s talk fashion”.
Dalsze liczby? Ma 50 stałych klientek z całej Polski – tzn. takich, które regularnie kupują 1-2 modele z każdej kolekcji i 250 następnych, które postanowiły, że muszą choć raz w życiu wystąpić w sukni z jego atelier. Nie wymaga, by kobiety, które chcą nosić jego sukienki miały wymiary modelek – z prawdziwą satysfakcją odebrał podziękowania od pani o obwodzie bioder 160 cm, dla której zaprojektował przepiękną czerwoną wieczorową suknię.(Swoją drogą, bardzo chciałabym to zobaczyć: – model Zienia w rozmiarze XXL…)
Nadrzędną wartością jest dla niego kobiecość i to jej podporządkowana być musi każda jego kolekcja. Dużo pracuje, od ósmej rano do wieczora - od swoich pracowników też wymaga pełnego zaangażowania. Z prawie 30 stażystów, którzy przewinęli się przez jego pracownię, została w zespole 1 osoba. Zdarzało się, że niektórym dziękował już po paru dniach, gdy orientował się, że kandydat nie ma pomysłu ani na siebie, ani na to, czego chciałby się od niego nauczyć.
Czego można się nauczyć od Maćka? Przede wszystkim oblekania idei piękna i kobiecości w realną formę biznesu, sprawnie działającego przedsiębiorstwa.Tego, że bycie zawodowym projektantem mody to nie tylko pokazy i fotografie z gwiazdami, ale też wzięcie odpowiedzialności za los 22 stałych pracowników firmy, ich pensje, utrzymanie ich rodzin.
Miałam przez moment wyrzuty sumienia, że może uczestnicy spotkania woleliby nie wiedzieć, że te Maćka zwiewne tiule i spływające kaskadami jedwabie drapowane są według twardych reguł biznesu, że tyle samo czasu co myślenie o trendach i szkicowanie modeli zajmuje mu promocja, marketing, pozycjonowanie marki, stanowcze odżegnywanie się od stworzenia jakiegoś tańszego “Zienia dla wszystkich”. Ale zajmowanie się modą to sport ekstremalny - zwłaszcza w polskich realiach i warunkach pogodowych. Przetrwają najsilniejsi. I najlepiej poinformowani.
Elżbieta Szawarska
Komentarze
1 Komentarz dla “Let’s talk fashion vol.1”
Dodaj komentarz






8 Maja 2010 @ 19:18
Pozdrawiam i zapraszam na moja www.